RSS

Czy należy się zachowek Jeżeli zapisana jest darowizna

W drodze do Nieba Bram


Temat: Zapisanie domu jednorodzinnego wraz z działką
Witam, mam nastepujące pytania dotyczące zapisania domu
jednorodzinnego wraz z działka przez "Babcie" na "wnuka"

Sytuacja przedstawia sie nastepujaco:

Babcia (jedyny wlasciciel) chce zapisac wnukowi dom.

--------------------

Chyba tylko tak : babcia za zycia daje wnukowi dom jako darowizne
bo inaczej jej dzieciom zawsze nalezy sie zachowek


Źródło: topranking.pl/1558/zapisanie,domu,jednorodzinnego,wraz,z,dzialka.php


Temat: spadek

Wlasnie w tym problem ze nic o spadku/zachowku nie bylo mowione :((((


???????????

[ciach]

Wlasnie nie bylo wogole stwierdzenia nabycia spadku -  ta jego zona nawet
auta nie sprzedaje byle by sie nie wydalo, ze dziadek nie zyje :( W sumie
dziwne, bo rente wdowia dostaje - wiec do jakies urzedu to zglosial


prawda?
?!?!?!?!?!
chcesz nam powiedziec, ze nie bylo sprawy spadkowej? Alez wtedy, AFAIR,
wdowa nie ma prawa rozporzadzac masa spadkowa... Zeby uzyskac jakies prawa
do rzeczy/pieniedzy/praw po nim, ktore nie byly na nia wczesniej zapisane
np. jako darowizna musi byc sprawa spadkowa.... niezaleznie od tego czy byl
testament czy nie...
IMHO jesli wczesniej czy pozniej bedzie chciala cos sprzedac to bedzie
musiala do sadu... A sad bodajze bierze pod uwage uprawnionych do zachowku z
urzedu...


Wiem, ze to moze dosyc dziwnie wygladac, ale moja mama nie lubi bardzo
takich sytuacji kiedy o cos ma prosic - w szczegolnosci jak ma poprosic
taka
osobe jak druga zona ojca. Chcialabym to zalatwic w sposob normalny i bez
afer.


hm.
Tu sie nikogo i nic nie prosi- zachowek sie nalezy i juz. Utrzymujecie
jakies 'stosunki rodzinneg' z 'ciocia'? Jesli nei to nic nie macie do
stracenia, do sadu i juz.

Pozdrawiam


Źródło: topranking.pl/1856/86,46,spadek.php


Temat: darowizna mieszkanie & ewentualni spadkobiercy
dzięki za ten link tylko pojawia się pytanie odnośnie zdania
"Zanim będzie można obliczyć wysokość zachowku, należy najpierw obliczyć
wartość całego spadku po zmarłym, a następnie udział spadkowy, jaki by przypadł
uprawnionemu do zachowku, gdyby spadkodawca nie sporządził testamentu. "

Jeśli przed darowizną sporządzony został przez babcię testament wg którego
mieszkanie zapisane zostało mi i miałam byc jedynym spadkobiercą?
czy to coś mi daje?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,43561141,43561141,darowizna_mieszkanie_ewentualni_spadkobiercy.html


Temat: prawda, czy zlosliwosc?
z tego co wiem darowizna jest wolą tego co daje i od niej nie można
się odwoływac ani żądać zachowku czy czegoś tam.dom,ktory dała
babcia twojemu mężowi jest tylko jego i w razie czego nic nie
będziesz z niego miala.teraz.ale gdy babcia zapisze na was dwoje to
dom jest wasz obojga.a wojek niech się gwizda. przez 5 lat od
zapisania darowizny nie można go sprzedać bo osoba która daje może
jeszcze zdanie zmienić-oczywiście je uzasadniając. ja dostałam
mieszkanie od babci też darowizną i sama zadeklarowałam się spłacić
rodzeństwo mojej mamy z tego mieszkania,choć nikt nie chce tej
spłaty-może mi się upiecze.ale jakbym nie chiciała to nikt nie może
nic ode mnie żądać.tzn. może ale i tak nic mu się nie należy.tak
więc twój wójek może sobie stać pod płotem i tyle,a dom będzie wasz
i już. :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43390,68616826,68616826,prawda_czy_zlosliwosc_.html


Temat: Opieka nad osobami starszymi.
Jakie zapisać?
Jesli nie ma testamentu pisanego to zstępni i współmałżonek (o ile
żyje) dziedziczą w równych częściach niezależnie od tego czy się
opiekowali osobiście rodzicem czy nie. Jeśli jest testament z
fanaberią babci zapisania mieszkania np. na Caritas to dzieciom i
współmałżonkowi należy się zachowek. Czym innym jest darowizna z
wpisanym obowiązkiem opieki i prawem do mieszkania w lokalu do końca
życia, taką darowiznę - jesli obdarowany wykazuje rażącą
niewdzięczność - można cofnąć. Niemniej żaden sąd nie uzna wynajęcia
calodobowej opiekunki do babci z Alheimerem za rażącą niewdzięczność.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,83142453,83142453,Opieka_nad_osobami_starszymi_.html


Temat: mieszkanie w spadku-czy muszę płacić innym?
Sprawa jest skomplikowana, a ty podałaś za mało danych. Generalnie jest tak,
że, jeżlei babcia wydziedziczyła swoje córki, to mogą one domagac się tzw.
zachowku, czyli połowy tego, co dostałyby gdyby babcia nie zostawiła
testamentu. Zatem twoja ciotka może zarządzać 1/4 wartości mieszkania (bo
normalnie należałaby się jej 1/2). Córka ciotki (druga wnuczka spadkodawczyni)
wogóle tu się nie liczy. Ciotka nie będzie miała prawa do zachowku w dwóch
sytuacjach:

1. Jeżeli dopuściła się przestępstwa przeciwko spadkodawcy, a spadkodawca
(babcia) jej nie wybaczył i jest to zapisane w testamencie oraz są na to
dowody. (Np. ciotka usułowała zamordować albo okraść albo oszukała twoją babkę
na grubą forsę i to zostało ujawnione i osądzone).

2. Ciotce na poczet spadku zaliczą tzw. schedę spadkową. Czyli np.: Babka
oprócz mieszkania miała np. działkę budowlaną albo sporą sumę pieniędzy, którę
jeszcze za życia podarowała ciotce. Wówczas taką sumę zalicza się na poczet
udziału w spadku. Oczywiscie musiało to być zrobione oficjalnie, jako
opodatkowana darowizna.

Tak czy owak potrzebna jest sprawa sądowa. A może nawet dwie. Pierwsza będzie o
stwierdzenie nabycia spadku. I wtedy sąd orzeknie, co i w jakich proporcjach
się komu należy.

Jeżeli mimo wszystko sąd przyzna prawo do zachowku ciotce (a ona się będzie
tego domagać). To mieszkanie po babce stanie się tzw. współwłasnością twoją (w
75%) i ciotki (w 25%). Będziecie je posiadać wspólnie. I teraz albo jedna albo
druga musi spłacić wspólniczkę, albo musicie sprzedać to mieszkanie i podzielić
się forsą przy podpisywaniu aktu notarialnego.

A kiedy będzie potrzebna druga sprawa sądowa:
Ano wtedy, jak się nie będziecie mogły dogadać z ciotką co do sprzedazy
mieszkania (np. jedna będzie uważała, że mieszkanie jest warte 100 tys. a duga
że 200) lub spłaty wspólniczki. Wówczas trzeba wnieść o tzw. dział spadku. Sąd
orzeknie, kto ma kogo spłacić (biorąc pod uwagę różne okoliczności, o których
na razie nie będę pisał) albo, jeżeli żadna ze stron dalej nie bedzie chciała
spłacić drugiej, sąd zarzadzi sprzedaż mieszkania na licytacji i podział
uzykanej sumy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,49223889,49223889,mieszkanie_w_spadku_czy_musze_placic_innym_.html


Temat: mieszkanie po rodzicach z pominięciem rodzeństwa
mieszkanie po rodzicach z pominięciem rodzeństwa
Witam
Przeglądałem forum i przyznam się że znalazłem coś co może rozwiazać mój problem, ale że sprawa idzie o duze pieniądze to naświetle nurtujący mnie problem.
Mam dwójkę rodzeństwa brata i siostrę. Ponieważ siostra wyrządziła rodzicą straszną krzywdę,ciągając między innymi rodziców po sądach,opowiadając niestworzone historie na ich temat itp., rodzice postanowili,że nasza siostra nie dostanie nic z ich majątku. Podpisała swego czasu u notariusa oświadczenie, że zrzeka się wobec mnie i mojego brata spadku po rodzicach a obocnie sądzi rodziców i próbuje podważyć to oświadczenie. (Oświadczenie dotyczyło obiecanego przez rodziców mojej mamy spadku a dokładnie działek, które ze względu na ustawodawstwo poprzedniego ustroju były zapisane na brata mamy. On te działki sprzedał i kupił siostrze mieszkanie, co uczynił bez zgody rodziców. Niemniej rodzice uznali, że to mieszkanie jest spadkiem po nich dla niej i nicwięcej jej sie nie należy). Z drugiej strony jestem ciekawy czy można coś takiego podważyć :))), ale zakładająć najgorsze że sprawę wygra, rodzice chcą rozwiązać kwestię spadku ostatecznie i wsposób w myśl którego jak wyżej wspomniałem siostra nie dostanie nic. Rodzice chodzili juz po adwokatach i zajrzeli do notariusza ale opinie są sprzeczne, gdyż jedni mówią że darowizna rozwiaze sprawe i nie bedzie miałą prawa do zachówku, z drugiej strony inni twierdzą żę prawo do zachówku jest zawsze.
Będe bardzo wdzieczny za propozycję rozwiązania tej sprawy. Na forum znalazłem pomysł z "Umową o dożywocie " ale nie wiem z czym to sie je i czy to definitywnie rozwiąże sprawę. Dzięku za wszelkie odpowiedzi.
Za ewentulną odpowiedź dziękuję z góry Pani Bebiak i gorąco ją pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,20541617,20541617,mieszkanie_po_rodzicach_z_pominieciem_rodzenstwa.html


Temat: problem z darowizną i spadkobiercami - pomocy
problem z darowizną i spadkobiercami - pomocy
Witam!
Poszukuje porady w następującej sytuacji. Moi dziadkowie mający 2 synów
wykupili mieszkanie na własność przy dużej pomocy finansowej mojego taty - co
babcia później zeznała w sązie (właścicielami był dziadek i babcia). Dziadek
zmarł. Została przeprowadzona sprawa podczas której mój tata i jego brat
zrzekli się prawa do spadku na rzecz babci. Babcia przekazała mieszkanie mnie
jako darowiznę. W międzyczasie jednak brat taty odwołał się od tego, że się
zrzeka i stwierdził, że chce 50 tysięcy zł "zachowku" od babci (mieszkanie w
papierach jest warte niespełna 100 tyś zł - wujek twierdzi, że wartość to 150
tyś i chce 1/3 tej kwoty). wytoczył sprawę babci, sędzia jednak kazał się
"dogadać" i właściwe nic nie zostało rozstrzygnięte ani nie została ustalona
wartość mieszkania ani to ile wujkowi sie należy i czy w ogóle coś się należy.
Moi rodzice postanowili spłacić wujka w imieniu babci (która ma 700zł
emerytury i nie ma takich pieniędzy)uzgadniając z nim po rozprawie wartość
mieszkania na 120 tyś zł, i zaproponowali mu ponad 10% tej wartości czyli ok.
13 tyś zł, poprosili aby wujek sam wybrał notariusza i podał termin kiedy i
gdzie mają mu pieniądze przekazać. Wujek powiedział, że chce 50 tyś zł i nie
przyjął propozycji rodziców. Dodam, że w międzyczasie mieszkanie już zostało
notarialnie "darowane" mnie (wartość mieszkania w momencie darowania nie
przekroczyła 100tyś zł co jest zapisane w akcie notarialnym). Co w tej
sytuacji zrobić - ile wujkowi się należy, jaki % i od jakiej kwoty. Czy wujek
teraz będzie mnie pozywał do sądu o zachowek czy nadal babcię? Jak tą przykrą
sytuacje rozwiązać i zakończyć ? proszę o pomoc w imieniu swoim i schorowanej
babci. Z góry dziękuję dziękuje!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,897,75050792,75050792,problem_z_darowizna_i_spadkobiercami_pomocy.html


Temat: jak sie zabezpieczyć?
Mallika,

dziecko Twojego faceta jest wyłącznie twego faceta i wyłącznie po nim dziedziczy.
Dziedziczy w równych częśćiach z innymi dziećmi faceta oraz z aktualną żoną.

Jeśli M. zdecyduje się na przepisanie testamentem majątku obcej osobie, schronisku dla zwierząt, konkubinie, czy komukolwiek innegu, to i tak ci, którzy dziedziczyliby po nim, gdyby takiego testamentu nie było dostają "zachowek" czyli połowę tego, co im się pierwotnie należy. Jeśli dzieci są małoletnie dostają 3/4 tego, co im się należy.

Druga sprawa to wyskość majątku M.
Jeśli jesteście w konkubinacia M. może niczego nie mieć i wszystko może być tylko Twoje (mieszkanie, samochód itp)
Jeśli jesteście małżeństwem, wszystko co nabywacie jest wasze wspóne. Tzn. w wypadku śmierci dajmy na to M. Twoja jest już połowa tego, co wspólnie nabyliście, a drugą połowę przypadającą na M. dziedziczycie jak wyżej.

Można też zawrzeć związek małżeński i podpisać umowę o rozdzielności majątkowej. Wtedy to co ty nabywasz jest tylko Twoje a to co nabywa M. tylko jego. I tu też wszyscy uprawnieni dziedziczą tylko po M. a co Twoje, to Twoje.

I jeszcze jedno, zabezpieczenie dzieci i żony to jedna z zasad prawnych, druga zasada - to wolność rozporządzania swoim majątkiem.

Twój M. jeśli ma majątek może go ofiarować drogą darowizny notarialnej: Tobie, waszemu dziecku czy schronisku dla zwierząt. Jeśli umrze przed upływem 10 lat od tego momentu wszystkim uprawnionym przysługuje prawo do zachowku na takich samych zasadach, co przy niekorzystkym testamencie.
Po dziesięciu latach - kto dostał, ten ma, a spadku nie ma, bo nie ma żadnego majątku.

We wszystkich sprawach spadkowych sprawa zostaje tak jak jest, o ile uprawniony sam się o swoje nie upomni przed sądem.

Moim zdaniem najkorzystniejszy jest:
1. Ślub z podpisaniem umowy majątkowej. Wtedy wszystko, czego się razem dorobicie może być (o ile M. będzie tego chciał) zapisane wyłącznie na Ciebie.
2. Rozporządzenie własnym majątkiem przez M. na mocy darowizny notarialnej (nie czekając na śmierć, testament itp.) w momencie, kiedy dzieci się usamodzielniają.

Pozdrówka

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14479,13077732,13077732,jak_sie_zabezpieczyc_.html