RSS

Czarne kwiaty Norwid

W drodze do Nieba Bram


Temat: Mimochodem... (3)
(...)Przy pojęciach albowiem współczesnych o czytelnictwie i o twórczości
piśmiennej zatracone jest prawie uczucie, kiedy pisarz stara się uniknąć
stylu przez uszanowanie dla rzeczy opisywanej a z siebie samej zupełnej
i zajmującej, kiedy zaś, przeciwnie, nie dopracowawszy formy, styl
zaniedbuje...
Kiedy chodzi po ziemi, okazując, jak nisko zstąpić potrafił? - kiedy zaś
również nisko stąpa, przeto iż wznieść się wyżej nie mógł? Te rozróżniać
odcienia, tak dla pewnych osób jednoznaczące, rzadki bardzo czytelnik
dziś potrafi, i dlatego niebezpiecznie jest w jakąkolwiek nową drogę na
cal jeden postąpić, i dlatego najbezpieczniej jest w kółko jedne i też same
motywa i formy proporcjonować tylko, nic nie wznowiwszy ani dodawszy,
ani na nic się nie odważywszy.(...)

                            C.K. Norwid - "Czarne Kwiaty" (fragment) 1856 r

                                                       pozdrawiam - Ryszard


Źródło: topranking.pl/1515/mimochodem,3.php


Temat: Dorota Masłowska - z autorką głośnej powieści "...
Gość portalu: efef napisał(a):

> Nic chciałbym za personalnie, ale Soczewico droga, czy u Was na
> studiach przerabialiście już niejakiego Białoszewskiego? Ja wiem,
> że Potocki wielkim pisarzem był, ale od tej pory i Norwid, i
> Leśmian, i Przyboś, i wspomniany pan B. No, to własnie Masłowska
> się w tej linii mieści.

wydaje mi się, że za bardzo galopujesz, stawiając Masłowską w tym kanonie.
rację ci przyznam, kiedy jej książka znajdzie się w lekturach szkolnych.
i nie porównuj namuzowywania, i wielkiego-zbiorowego-obowiązku ze sztucznym
językiem maturzystki.
ile dzieł Norwida przeczytałeś? stanęło na tym, co w liceum, czy może jeszcze
Pierścień wielkiej damy, Bransoletkę, całe Vade-mecum, Czarne kwiaty, Białe
kwiaty?
za chwilę zarzucisz mi, że się popisuję znajomością tytułów (jak to ci wredni
poloniści mają w zwyczaju, prawda?), ale zanim to zrobisz, to PRZECZYTAJ utwory
tych, do których chcesz zaliczyć p. Masłowską.

> W ogóle, to na studiach polonistycznych
> raczej nie uczą pisać, sądzę nawet, że ich ukończenie mocno to
> utrudnia.

a każdy lekarz to konował, informatyk to linuksiarz, dziennikarz to kłamca, a
pijak złodziej
niech żyje sztampa!

pozdrawiam
soczewica
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,3109556,3109556,Dorota_Maslowska_z_autorka_glosnej_powiesci_.html


Temat: Norwid
Poszukuje prozy Norwida pt."Czarne kwiaty"
CZy ktos z was zna ksiegarne internetowa , gdzie moge to kupić.

Źródło: topranking.pl/1515/norwid.php


Temat: Dzień Chagalla
Koc nad Kamilem
vauban napisał:

> - Więc, mówi Pan, że Norwid jest piękny ?

A najbardziej "Czarne kwiaty". Być może najlepsza próbka stylu w polskiej prozie
od kiedykolwiek do zawsze.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10322,46447080,46447080,Dzien_Chagalla.html


Temat: sława/popularność

"ruska" cv4l1e$69@news.onet.pl


No cóż, taki sam charakter ma sława Kurnikowej, ale ponieważ jest piękną
kobietą, otaczającą się znanymi ludźmi, pojawiającą się b.często na stronach
wielu periodyków, poświęconych nie tylko tenisowi, dlatego sądzę, że jest
bardziej znana.


Dla mnie to oni oboje są równie obcy. :)

Wiem, jak wygląda twarz Małysza, całą jego postać
(może nawet skaczącą nad otchłaniami) widziałem,
ale nie przywiązuję do niego uwagi. :)

Annę Kurnikową (chyba nie tak należy odmieniać)
także widywałem na ekranie i to całą jej postać,
także bez ubrania, czy jak kto woli bez nadmiaru
ubrań. :)


Ale zarówno jej, jak i Małysza sława, jest sławą, wg mnie,
ulotną


Wg mnie -- także. :)
Brzydko mówiąc -- czy oni coś po sobie pozostawiają
potomnym, poza walką z ograniczeniami ich własnych ciał? :)

To, co z nas pozostanie -- tkwi w świcie ducha, nie ciała. :)

Ciało należy ,,ćwiczyć", aby służyło duszy, ale chyba nie
należy się zatrzymywać tylko nad ciałem :) -- nad jego
osiągnięciami, nad nienormalnym (w dobrym tego słowa
znaczeniu) jego rozwoju. :)


i po latach pamiętać o ich popularności będą, niestety, tylko kibice,


I to chyba nieliczni...
Bo przyjdą inni. :)
Małysz już ma następcę. :)
I któż z nas pamięta Fibaka? :)

A kto nie pamięta Miłosza, Norwida czy innego ;) Słowackiego? :)

Któż nie potrafi zanucić (może fałszując, lecz jednak) czegoś,
co pozostawił po sobie (głuchy?) Beethoven? :) (van Beethoven?)

Czym byłby świat i kim -- lub raczej czym -- byłby
człowiek, gdyby nie myśl, i sfera ducha? :)

    I myśl zmarznięta nie chce płynąć prędzej, a przecież
    przez nią, i to dla niej właśnie umieram w nędzy. :)

    http://xh.nesti.pl/u-4430.html

Ostatnie dni Norwida
Jacek Kaczmarski


chyba, że znajdzie się pisarz, który  na wzór "Anny Kareniny" napisze


Aha. :) Więc jednak. :)


/porywająco -jak L.Tołstoj/ "Annę Kurnikową". Wowczas utrwali jej sławę dla
potomności.


No właśnie -- chyba, że się znajdzie jakiś pisarz,
albo poeta nawet, i upamiętni... :)

Tyle przewija się mi przez głowę nazwisk sportowców...
I któż dziś o nich pamięta na co dzień? :)
Szewińska czy Lato... :) Bliźniaczki na nartach...
Zmieniły nazwiska... I opuściły Polskę...

Mundiale :) i Olimpiady... Medale, porażki...
Górski ze swoją :) piłką okrągłą -- ten był trenerem...
A jego bramkarz, co jedenastki :) bronił...
Coś miał w nazwisku swym z niedowierzania. ;)
Pamiętam zagrania, :) polskie kontry sławione,
Argentyńczyków... Diego...
Z Kamerunu (?) -- czarnych i mocnych :) piłkarzy...
A sprawozdawca Ciszewski?

Owidiusz -- Sio!!! -- Jak by powiedział mój Eneuel do swych niegrzecznych Eltów!
            Sio -- bo tego nie chcę!
      Es -- Nie chcesz tych wspomnień?
            Odtrutki na panujący wszędzie komunizm?
            Na Gierka i jemu podobnych?
            Tego co było -- zapomnieć nie zdołasz. :)
  Eneuel -- Lecz i pamiętać, czy raczej żyć tym nie zechcę!
 Odeonis -- Wolisz muzykę, kwiaty? I Arkedocję?
            To też wspomnienia. :)
  Eneuel -- Nieprawda, że tylko wspomnienia...
      Es -- Gdyby to były tylko wspomnienia -- on już by nie żył. :)


Pozdrawiam serdecznie


Ja także. :)


Gala


--spacja
    .`'.-.         ._.                             .-.
    .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@acii.art.pl    '.O_'
    `-:`-'.'.  '`.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
   o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,, ; . ,.. ; ;, .;. ..;|/....


Źródło: topranking.pl/1522/slawa,popularnosc.php


Temat: sława/popularność


"ruska" cv4l1e$69@news.onet.pl

| No cóż, taki sam charakter ma sława Kurnikowej, ale ponieważ jest piękną
| kobietą, otaczającą się znanymi ludźmi, pojawiającą się b.często na
stronach
| wielu periodyków, poświęconych nie tylko tenisowi, dlatego sądzę, że
jest
| bardziej znana.

Dla mnie to oni oboje są równie obcy. :)

Wiem, jak wygląda twarz Małysza, całą jego postać
(może nawet skaczącą nad otchłaniami) widziałem,
ale nie przywiązuję do niego uwagi. :)

Annę Kurnikową (chyba nie tak należy odmieniać)
także widywałem na ekranie i to całą jej postać,
także bez ubrania, czy jak kto woli bez nadmiaru
ubrań. :)

| Ale zarówno jej, jak i Małysza sława, jest sławą, wg mnie,
| ulotną

Wg mnie -- także. :)
Brzydko mówiąc -- czy oni coś po sobie pozostawiają
potomnym, poza walką z ograniczeniami ich własnych ciał? :)

To, co z nas pozostanie -- tkwi w świcie ducha, nie ciała. :)

Ciało należy ,,ćwiczyć", aby służyło duszy, ale chyba nie
należy się zatrzymywać tylko nad ciałem :) -- nad jego
osiągnięciami, nad nienormalnym (w dobrym tego słowa
znaczeniu) jego rozwoju. :)

| i po latach pamiętać o ich popularności będą, niestety, tylko kibice,

I to chyba nieliczni...
Bo przyjdą inni. :)
Małysz już ma następcę. :)
I któż z nas pamięta Fibaka? :)

A kto nie pamięta Miłosza, Norwida czy innego ;) Słowackiego? :)

Któż nie potrafi zanucić (może fałszując, lecz jednak) czegoś,
co pozostawił po sobie (głuchy?) Beethoven? :) (van Beethoven?)

Czym byłby świat i kim -- lub raczej czym -- byłby
człowiek, gdyby nie myśl, i sfera ducha? :)

    I myśl zmarznięta nie chce płynąć prędzej, a przecież
    przez nią, i to dla niej właśnie umieram w nędzy. :)

    http://xh.nesti.pl/u-4430.html

Ostatnie dni Norwida
Jacek Kaczmarski

| chyba, że znajdzie się pisarz, który  na wzór "Anny Kareniny" napisze

Aha. :) Więc jednak. :)

| /porywająco -jak L.Tołstoj/ "Annę Kurnikową". Wowczas utrwali jej sławę
dla
| potomności.

No właśnie -- chyba, że się znajdzie jakiś pisarz,
albo poeta nawet, i upamiętni... :)

Tyle przewija się mi przez głowę nazwisk sportowców...
I któż dziś o nich pamięta na co dzień? :)
Szewińska czy Lato... :) Bliźniaczki na nartach...
Zmieniły nazwiska... I opuściły Polskę...

Mundiale :) i Olimpiady... Medale, porażki...
Górski ze swoją :) piłką okrągłą -- ten był trenerem...
A jego bramkarz, co jedenastki :) bronił...
Coś miał w nazwisku swym z niedowierzania. ;)
Pamiętam zagrania, :) polskie kontry sławione,
Argentyńczyków... Diego...
Z Kamerunu (?) -- czarnych i mocnych :) piłkarzy...
A sprawozdawca Ciszewski?

Owidiusz -- Sio!!! -- Jak by powiedział mój Eneuel do swych niegrzecznych
Eltów!
            Sio -- bo tego nie chcę!
      Es -- Nie chcesz tych wspomnień?
            Odtrutki na panujący wszędzie komunizm?
            Na Gierka i jemu podobnych?
            Tego co było -- zapomnieć nie zdołasz. :)
  Eneuel -- Lecz i pamiętać, czy raczej żyć tym nie zechcę!
 Odeonis -- Wolisz muzykę, kwiaty? I Arkedocję?
            To też wspomnienia. :)
  Eneuel -- Nieprawda, że tylko wspomnienia...
      Es -- Gdyby to były tylko wspomnienia -- on już by nie żył. :)

| Pozdrawiam serdecznie

Ja także. :)

| Gala

--spacja
    .`'.-.         ._.                             .-.
    .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@acii.art.pl    '.O_'
    `-:`-'.'.  '`.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
   o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,, ; . ,.. ; ;, .;. ..;|/....


Szanowny Leszku;

Ja jestem bardzo trudnym, jak każdy  starzec człowiekiem. Bardzo często
kładę do jednego garnka groch z kapustą i gotuje staropolski bigos.
Dlatego do jednego garnka włożyłem  Kurnikową i Annę Kareninę.
Włożyłem Kareninę, bo Lew Tołstoj *jest* ( był) pisarzem, którego bardzo
sobie cenie.
Przepraszam Gale i Ciebie, jeżeli uznaliście, że takie porównania nie
przystoją do salonów.
Ukłony.
m.z. :)


Źródło: topranking.pl/1522/slawa,popularnosc.php


Temat: Lektury ze staropolki - wrazliwi niech nie czytaja
Kochana staropolanka ;) - II rok, cz. I
Historia literatury polskiej - klasycyzm po roku 1795 i romantyzm

1.1 Literatura polska

Poezja polska 1800-1830, oprac. Z. Libera (zwłaszcza: J.U. Niemcewicz: Śpiewy
historyczne, J.P. Woronicz, C. Godebski, A. J. Czartoryski, K. Koźmian, K.
Brodziński)
Idee programowe romantyków polskich BN
Ballada polska BN (zwłaszcza część 2: Ballada romantyczna)
Polska krytyka literacka (1800-1918). Materiały t. 102 (zwłaszcza: Brodziński,
Mickiewicz, Mochnacki, Śniadecki, Dembowski, Krasiński, Klaczko)
J. Potocki: Rękopis znaleziony w Saragosie
A. Feliński: Barbara Radziwiłłówna w: Polska tragedia neoklasycystyczna
M. Wirtemberska: Malwina
Walka romantyków z klasykami BN
K. Brodziński: Wybór pism BN (zwłaszcza: Wiesław, O klasyczności i
romantyczności)
A. Mickiewicz: Wybór poezyj BN t. 1-2, Grażyna, Dziady (całe), Konrad Wallenrod
BN, Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego BN, Pan Tadeusz BN, Prelekcje
paryskie (zwłaszcza: Lekcje o dramacie i o Nie-boskiej komedii)
A. Malczewski: Maria
S. Goszczyński: Zamek kaniowski, Król zamczyska BN
J. B. Zaleski: Wybór poezyj BN
A. Fredro: Mąż i żona, Damy i huzary, Cudzoziemczyzna, Śluby panieńskie BN,
Zemsta BN, Pan Jowialski BN, Dożywocie BN, Wielki człowiek do małych interesów
M. Mochnacki: O literaturze polskiej w wieku dziewiętnastym, Pisma krytyczne i
polityczne
J. Słowacki: Powieści poetyckie BN, Maria Stuart, Kordian BN, Balladyna BN,
Anhelli, Horsztyński, Lilla Weneda BN, Beniowski BN, Fantazy BN, Krąg pism
mistycznych BN, Ksiądz Marek BN, Sen srebrny Salomei BN, Król-Duch. I Rapsod,
Liryki (oprac. Bizan)
J. Słowacki/Calderon: Książe niezłomny
S. Garczyński: Wacława dzieje
Z. Krasiński: Nie-boska komedia BN, Irydion, Agay-Han w: Dzieła literackie t.
1, Trzy myśli pozostałe po śp. Henryku Ligenzie [tamże], Przedświt BN, Psalmy
przyszłości BN, Wybór listów BN
C. Norwid: Wiersze, Krakus, Quidam, Aktor [wszystko w: Pisma wybrane, oprac.
Gomulicki]; Promethidion, Czarne kwiaty. Białe kwiaty w: Białe kwiaty, Vade-
mecum, Pierścień Wielkiej-Damy BN, Trylogia włoska
J. Korzeniowski: Krewni BN, Kollokacja BN
J. I. Kraszewski: Zygmuntowskie czasy BN, Ulana, Morituri BN, Latarnia
czarnoksięska, Poeta i świat, Stara baśń BN
H. Rzewuski: Pamiątki Soplicy
N. Żmichowska: Poganka BN
W. Łoziński: Zaklęty dwór BN
Z. Kaczkowski: Murdelio BN
W. Pol: Wybór poezji BN
Cyganeria warszawska BN
T. Lenartowicz: Wybór poezji BN
W. Wolski: Halka
R. W. Berwiński: Księga życia i śmierci
W. Syrokomla: Wybór poezji BN
K. Ujejski: Wybór poezji BN
K. Romanowski: Wybór liryków BN
L. Sztyrmer: Powieści nieboszczyka Pantofla
I. Chodźko: Pamietniki kwestarza
J. Dzierzkowski: Salon i ulica
T. T. Jeż: Uskoki
L. Siemieński: Ogrody i poeci
J. B. Dziekoński: Sędziwój

Ciąg dalszy (literatura obca) nastąpi :). Czy u Was jest "sztywna" lista
lektur, czy też wybiera się z dużego spisu? Mam do Ciebie ogromną prośbę -
jeśli będziesz czytała coś z tej listy, pisz, jakie to jest ;), ze szczególnym
uwzględnieniem lektur bardzo ciekawych albo tych zupełnie nie do przebrnięcia.
Mogę sama wybierać, więc chciałabym nie ominać tych najprzyjemniejszych :).
Jeśli którąś z ww. znasz (wyłączając takie oczywistości jak "Pan Tadeusz" :)),
także pisz - zastanawiam się, od czego by tu zacząć ;). Oj, ciekawy rok przed
nami :).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12784,13885803,13885803,Lektury_ze_staropolki_wrazliwi_niech_nie_czytaja.html